niedziela, 27 kwietnia 2014

Błyszczyk-tint, który warto kupić na promocji w Rossmannie!

Pewnie wiele z Was, tak jak ja ostatnio intensywniej czyta recenzje kosmetyków i sprawdza co warto kupić na dużej promocji w Rossmannie. Ja skusiłam się na dwa podkłady, puder i korektor w tym tygodniu. Nie wiem, czy będę jeszcze czegoś szukać w drogerii bo budżet ograniczony a jakoś wyżyć trzeba:)
Dziś przedstawię wam Lip Tint, który pokochałam i na pewno będę do niego wracać. Co prawda kupiłam go już jakiś miesiąc temu, więc nie na promocji ale i tak uważam że to był fantastyczny zakup.



Błyszczyk zamknięty jest w estetycznym opakowaniu i posiada poręczny, precyzyjny aplikator. Jako, że jego formuła jest bardzo trwała a kolory intensywne lepiej malować się nim patrząc w lusterko bo można sobie zrobić krzywdę:) Na zdjęciach pokazałam numer 118, mam jeszcze 119 który jest w czerwonej tonacji a na pewno zaopatrzę się jeszcze w 116-piękny brzoskwiniowy odcień :) Numer błyszczyka znajduje się na czubku zakrętki, jest czytelny, duży bardzo łatwo można znaleźć odpowiedni kolor.


Miałam już kilka tintów m.in z Bell, ale nie odpowiadała mi ich formuła, maksymalne wysuszenie ust po aplikacji i brzydkie schodzenie koloru w czasie dnia. Ten produkt nie ma z tym nic wspólnego. Nałożony na usta wygląda jak błyszczyk-mieni się jak tafla wody, usta są nawilżone, nic nie szczypie, nie podrażnia. W miarę "noszenia" tego tintu, traci on blask i przekształca się w lekką szminkę. Widać, że produkt mocno przywiera do ust ale nie tworzy na nich spękań, nie podkreśla suchych skórek i równomiernie się ściera-powiedziałabym po prostu blaknie.


U mnie przetrwa spokojnie picie, gadanie, oblizywanie ust-dalej wygląda jak błyszczyk. Po posiłku widać delikatne blaknięcie i utratę błyszczykowego blasku jednak kolor i tak jest intensywny. Mogę szczerze powiedzieć, że pomalowane nim usta trzymają kolor co najmniej 8h w moim przypadku, co uważam za duży atut. 

A tak prezentuje się kolor 118 na ustach po aplikacji


Przy wyborze koloru miejcie na uwagę to, że wszystkie tinty mają mocną pigmentację. W czasie aplikacji ich kolor może nie wydawać się intensywny, ale po chwili ulega utlenieniu i jego barwa nabiera intensywności. Na czubku zakrętki przy numerku jest sugerowany kolor błyszczyka-w praktyce jest on o wiele bardziej intensywny, więc osoby które nie przepadają za mocnym podkreśleniem ust raczej nie polubią tego kosmetyku.


Za ok. 10zł /7ml bez promocji mamy fantastyczny produkt o mega dużej trwałości do którego chętnie się wraca. U mnie w Rossmannie jest szafa Eveline więc myślę, że w Waszych Rossmannach też ją znajdziecie a jesli nie, to 10zł za tak fantastyczny produkt to na prawdę inwestycja!:)
Kolor 118 jest perfekcyjny dla mnie-chłodny róż świetnie komponuje się z moją jasną karnacją i ciemnymi włosami, ale myślę, że u blondynek też będzie się prezentował rewelacyjnie!

Podsumowując

+cena 10zł / w promocji Rossmanowskiej ok.5zł!
+trwałość ok 8h
+blaknięcie a nie ścieranie w miarę noszenia
+przyjemny aplikator
+ładny zapach
+intensywne kolory


A Wy lubie tinty? Macie jakieś w swojej kolekcji? A może wolicie raczej podkreślać oczy niż usta?:)

13 komentarzy:

  1. Jaki piękny kolor ! szkoda, że u mnie nie ma Eveline ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor cudowny-mój idealny:)) Może niedługo "dorobią" szafę u Ciebie:)

      Usuń
  2. Śliczny kolor! :)) Może zacznę już robić Rossmanową listę ;D O ile promocja podkładowa jakoś mnie nie skusiła to na tą błyszczykowo pomadkową czekam bardzo :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo śliczny kolorek. :) chociaż w tym tygodniu nic nie zamierzam w Rossmannie kupować. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda obłędnie, jednak w moim ross nie ma ich szafy:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda super! Jednak ja nie lubię u siebie takich kolorach, wolę bardziej naturalne odcienie. U innyc mi się podoba, u mnie nie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknij na inne kolory z tej serii, może któryś Ci się spodoba:)

      Usuń
  6. Nie mój kolor, ale zwrócę uwagę na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A orientujesz się może w których ross w Krk są szafy eveline? Patrzyłam w czterech, w których bywam częściej, ale nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod Biprostalem jest na pewno i z tego co kojarzę to na Sławkowskiej.

      Usuń